Jak zorganizować podsumowanie roku. Podcast Nie Ma Biura odc. 34

Podsumowanie roku może brzmieć groźnie, wydawać się ciężkim, żmudnym zadaniem, które w dodatku wykonuje się wtedy, gdy jest trochę czasu na odpoczynek. Ale doroczny przegląd wcale nie musi być taki straszny. Sprawdź, jak go przeprowadzić w prosty i przyjemny sposób.

Nie oddając się regularnym przemyśleniom, wchodzimy z roku w rok bez świętowania sukcesów, uczenia się na błędach i uświadamiania sobie, czy to, co robimy, jest tym, co naprawdę chcemy robić. Siadając do podsumowania roku i biorąc pod lupę różne sfery swojego życia, odkryjesz ciekawe zależności i ważne lekcje, które możesz wykorzystać w następnym roku.

🎧 Słuchaj podcastu Nie Ma Biura o pracy z domu, produktywności i zarządzaniu zespołem zdalnym

⭐️ Oto główne zagadnienia tego odcinka podcastu

  • Dlaczego warto robić podsumowanie roku
  • Zasady przeprowadzania corocznego przeglądu
  • Jak się przygotować do podsumowania
  • Jak zrobić je - krok po kroku

🎙 Subskrybuj nasz podcast i sprawdź, jakie są korzyści z pracy zdalnej

🟣 Apple Podcasts

🔵 Google Podcasts

🟢 Spotify

🟡 RSS

🟠 Overcast

🔴 Pocket Cast

👀 Oglądaj na YouTube

🙋 Prowadzące:

📝 Notatki do odcinka

🟣 Znajdź nas w sieci

💜 (D)oceń nas

Jeśli doceniasz nasze starania, mimo że czasem nie jest idealnie 🙈, dodaj opinię na Apple Podcasts lub na innej platformie, na której nas słuchasz.

⌨️ Transkrypt odcinka

Witajcie. To już 34. odcinek naszego podcast Nie Ma Biura. Mówimy w nim o pracy o życiu o komunikacji w zespole, a wszystko z perspektywy osób pracujących zdalnie. Jak zawsze jest ze mną Ewelina Przywara.

Magda cześć!

Ponieważ zbliża się koniec roku i jest to nasz ostatni odcinek w 2021, pogadamy o robieniu podsumowania rocznego,, ale nie tak bardzo poważnie i tak bardzo profesjonalnie,, tylko z taką naszą typową nutką bycia dobrym dla siebie, łaskawym dla siebie i starając się dostrzegać sporo tych dobrych stron, a nie, tylko łajania się i szukania,, co można zrobić lepiej, błędy, błędy,, co było źle.

Tak ja myślę, że w tym takim pędzie takiego zastanawiania się właśnie,, co można było zrobić więcej lepiej i szybciej. Ważne jest, żeby docenić to,, co się udało zrobić i patrzeć bardziej pozytywnie na to, niż tak jak powiedziałaś - łajać się, że, coś tam nie wyszło. Mieć nadzieję, że w przyszłym roku wyjdzie

Dokładnie natomiast taki właśnie lęk przed tym, że, coś nam wyjdzie i zobaczymy i zrozumiemy, że popełniliśmy sporo błędów nie powinien nas powstrzymywać przed robieniem takich podsumowań - jak zawsze podkreślamy i na przykład na, czym opiera się idea piąteczków w Nozbe i robienia podsumowania tygodnia - takie syntetyzowanie,, ale też, analizowanie tego, co było bardzo pomaga w znajdowaniu lepszej drogi dla siebie, w sprawdzaniu, czy na pewno robimy to, co chcemy robić, czy na pewno robimy rzeczy tak jak chcemy robić., czy na pewno cele i projekty, których się podejmujemy są takie nasze cele, czy może robimy, coś, bo ktoś nas zmusza, albo chcemy komuś coś udowodnić. I właśnie takie momenty podsumowania są momentem,, kiedy możemy tak szczerze ze sobą pogadać i szczerze przyznać się do niektórych rzeczy.

Myślę, że tak jak powiedziałeś, że My generalnie jesteśmy organizmami plastycznym i w ciągu roku dużo się w naszym życiu może zmienić i to, co wydawało nam się, że jest dla nas ważne np. w styczniu 2021 niekoniecznie będzie ważne w tej perspektywie rok później. Więc nawet jeżeli czegoś nie zrobiliśmy to możemy się przekonać, czy, coś jakoś tam straciło na ważności, albo tak naprawdę, skoro nie zajęliśmy się tym, to nie było dla nas ważne,, tylko tak jak wspomniałeś może chcieliśmy komuś, coś udowodnić może gdzieś tam chcieliśmy zabłysnąć, a może po prostu stwierdziliśmy, że jednak to nie jest, coś naszego i jakby przekonanie się o tym i zrobienie takiego podsumowania i takiego trochę rachunku sumienia myślę, że jest to bardzo ważne też, żeby sobie poprawić humor i uświadomić, że po prostu to nie było ważne i dlatego się tym nie zajęliśmy i trochę też służy takiemu bardziej poznaniu siebie

Tak dokładnie! Ja kiedyś usłyszałam taką fajną rzecz, że podczas takiego podsumowania roku warto bawić się w takiego, archeologa, który kopie i szuka jakichś niesamowitych, artefaktów, jakichś wykopalisk,, ale szuka i chce je zbadać i zrozumieć, a nie oceniać.

właśnie jako, że raz przygotowywałam się przygotowywałem się do naszego odcinka, a - dwa - też jestem w takim procesie podsumowania roku I i planowania kolejnego z tym, że u mnie zawsze to trwa dwa miesiące,, bo w grudniu mam taki czas właśnie podsumowań. W styczniu mam taki czas planów więc trwa dosłownie dwa miesiące. To też właśnie robiłam taki Research trochę rzeczy, które mi się gdzieś tam zmieniły i odkryłam, że rzeczywiście to, co wydawało mi się jakoś tam ważne w styczniu nagle straciło na ważności trochę zmieniły mi się priorytety więc takie właśnie odkrywanie jak to powiedziałaś fajne i służy nam też i samozadowoleniu z życia wydaje mi się, bo przestajemy gdzieś tam się skupiać nad tym, czego oczekują od nas inni dookoła, a trochę bardziej skupiamy się nad tymi swoimi potrzebowałam potrzebami i tym swoim takim dążeniu do bycia zadowolonym z siebie po prostu i docenienia siebie.

Robienie takich przeglądów podsumowań wydaje mi się, że pozwala spojrzeć bardziej holistycznie, bo zwykle patrzymy, albo, tylko na pracę, albo jak już się załamujemy np. albo jesteśmy z czegoś zadowoleni to robimy to w kontekście osobistych doświadczeń. Natomiast podsumowanie pozwala nam połączyć jakoś te strefy, spojrzeć na nie z lotu ptaka, ale na wszystkie i zobaczyć jak się łączą połączyć takie kropki. Moja córka ma teraz książeczkę gdzie są kropki do połączenia i z tego wychodzi rysunek to potem, aż po kolorowe i trochę na tej zasadzie wydaje mi się mogą też działać tego rodzaju działania.

Wydaje mi się, że właśnie mówiąc o podsumowaniu, czy o planach na przyszły kolejny rok generalnie ludzie bardzo właśnie skupiają się na takiej sferze zawodowej zapominając, że takie podsumowania to też podsumowanie jakiegoś takiego życia osobistego, czyli nie wiem relacji z najbliższą osobą relacji z rodziną jakichś tam finansów na przykład jakiegoś rozwoju osobistego jakiegoś w ogóle starania się jakby wzbogacenia swojego jakoś takiego życia prywatnego, czy osobistego, czy jakiegoś takiego takiej potrzeby bycia sam samemu ze sobą. Więc to nie, tylko taka sfera prywatna, ale mnóstwo takich innych rzeczy nad, którymi gdzieś tam możemy też pracować.

Dokładnie, bo czasami takie niepozorne rzeczy z innych sfer twojego życia wpływają na twoje życie zawodowe i na odwrót. Kwestie związane z finansami z tym jak radzisz sobie finansowo, budżetowo to też ma wpływ na to jakie masz relacje ze swoją bliską osobą, czy z domowników, czy to jak podchodzisz do swojej pracy. To wszystko jest powiązane i właśnie to podsumowanie pozwala odkryć i wykopać te zależności. Jeszcze jedno też ciekawe spostrzeżenie, które gdzieś wyczytałam to to, że podczas sprawdzania swoich celów i projektów które założyliśmy sobie w zeszłym roku patrzymy. Trzeba patrzeć przede wszystkim na to, czy to jest to, co ja chcę robić i, czy to, co powinnam łączy się z tym, co chcę.

Dokładnie czasem nam się wydaje właśnie, że, coś chcemy, a tak naprawdę niekoniecznie tego chcemy. Musi minąć czas, żebyśmy zrozumieli, że, że nie chodziło o to, że to jest jakaś tam nasza potrzeba, tylko właśnie gdzieś to zauważyliśmy i stwierdziliśmy, że powinniśmy iść w tym kierunku. Ktoś nam, coś podpowiedział i stwierdziliśmy, że powinniśmy iść za tym, ale tak naprawdę to nie gdzieś tam nie wynikało z nas - ze środka i właśnie po takim roku może się okazać, że rzeczywiście nie mieliśmy ochoty - postanowiliśmy, że będziemy, coś robić, ale nie mieliśmy ochoty realizować tego postanowienia i to może być taki pierwszy znak, że to rzeczywiście nie jest nasze, bo skoro nie mamy ochoty, nie ma motywacji, nie mogłem się do tego nie mogłem się do tego zebrać, żeby, żeby gdzieś tam ten pierwszy krok wykonać to widocznie nie jest to, coś, co rzeczywiście gdzieś tam z nas wychodzi ze środka.

Dobra to, co może przejdźmy do bardziej praktycznych porad i podzielenia się tym, jak my przeprowadzamy, albo jak fajni ludzie przeprowadzają takie podsumowania. Najważniejsze to jest na pewno to, żeby nie bać się wygospodarować sporej liczby godzin na to nie można sobie tego wizualizacja jakiegoś okropnego zadania, które zabiera mnóstwo czasu, ale musimy przyjąć do wiadomości, że takie podsumowanie pewnie trochę zajmie. I to nie musi być robione z Turkiem można to robić tutaj kilka godzin poświęcić na poszczególne sfery. O tym będziemy niedługo mówić nie trzeba nawet chyba nie powinno się tego robić za jednym zamachem, bo to troszkę potrwa.

Tak to na pewno jest proces tak jak powiedziałam ja to robię w dwóch częściach tak jak trochę podzieliły się nasze odcinki, czyli jedna część to jest podsumowanie roku, a druga część to jest takie planowanie następnego roku. I rzeczywiście to jest proces długi. Myślę, że taki wymagający zastanowienia się i przemyślenia wielu kwestii i to nie może stać się w jedną godzinę, żeby to podsumowanie rzeczywiście było takie nasze gdzieś tam dobrze przemyślane i wynikające z tych naszych potrzeb i zrozumienia samego siebie. To powinno trwać trochę dłużej.

Ja trochę też wybiegnę przed szereg, bo pewnie jeszcze będę o tym chciała później powiedzieć, ale ja do swojego podsumowania i od zeszłego roku korzystam z takiego narzędzia które stworzyła Natalia Dołżycka, którą uwielbiam. Natalia zajmuje się takimi właśnie fajnymi rzeczami jeżeli chodzi o stronę biznesową, planowanie i właśnie takie podsumowania. I to jest Hackbook. Ustalanie i realizacja celów. I tutaj właśnie dostajemy takie narzędzie to jest dosłownie 150 stron merytorycznej wiedzy, ale też właśnie zadań praktycznych: jak podsumować rok na, czym się skupić. Jak w ogóle dotrzeć do tego, co, co jest właśnie nasze, a nie, co wynika gdzieś tam z potrzeb ludzi wokół nas i podpowiedzi - także bardzo polecam, żeby się zapoznać z tą takim to jest taki workbook naprawdę, bo mamy tam bardzo dużo wiedzy merytorycznej, ale właśnie takich praktycznych ćwiczeń które gdzieś tam mega mi przynajmniej pomogły w najlepszym chyba podsumowaniu i planowaniu kolejnego roku, jakie miałam w całym swoim życiu.

Fajnie! Myślę, że każdy warto, żeby sobie zobaczył. Na pewno w notatkach do odcinka dodamy link gdzie można zdobyć to narzędzie, które tak ładnie pomogło Ewelina. I tu rzeczywiście - ty masz to narzędzie, każdy może mieć inne, ale bardzo ważne jest to, żeby jednak pisać - nie robić tego, tylko w głowie, tylko jednak sobie to gdzieś zapisywać i mieć to przed oczami nie, tylko w pamięci.

Tak tak właśnie chciałam powiedzieć, że takie napisanie czegoś jakby przelanie na papier mam wrażenie, że jest takie bardziej sprawczą, że jeżeli, coś sobie o, czymś pomyślimy to gdzieś tam zostaje w naszej głowie i może zostać po prostu niezrealizowane przez wiele lat, bo po prostu sobie, tylko o, czymś myślimy., a jak już to napiszemy i jeszcze dodatkowo np. napiszemy jakiś taki pierwszy mały krok ku realizacji to już w ogóle mam wrażenie, że taka większa moc sprawczą i dużo bardziej to już jest na poważnie niż, tylko takie myślenie.

Tak dokładnie. Oprócz czasu, który trzeba wygospodarować Warto też przygotować sobie materiały, czyli jeżeli ktoś prowadzi dziennik to takowy dziennik. Jeżeli ktoś robi podsumowania tygodniowe, czy też kwartalne, czy miesięcznie warto mieć to pod ręką, żeby móc zerkać na bieżąco, jeśli ktoś ma Pamiętnik, albo robi swoje podsumowania finansów w arkuszu kalkulacyjnym, to też trzeba to mieć na podorędziu. Jeżeli ktoś stosuje jakąś dietę, albo ważne jest dla niego, ile zrobi kroków dziennie, czy ile kalorii spali, czyli ile kilometrów przebiegnie w tygodniu, to też warto sobie przygotować aplikację, czy miejsca, w których się to notuje.

Czyli mamy już czas i miejsce - teraz kwestia metody. My zaproponujemy taką metodę najprostszą, w której najpierw się nastrajamy, później podsumowujemy projekty i cele zeszłoroczne, a następnie spoglądamy na swoje życie właśnie tak, jak wspominaliśmy holistycznie - biorąc pod uwagę różne jego aspekty, a na samym końcu przechodzimy do planowania celów i planowania swoich działań, nie wiem może też marzeń, wytycznych, założeń na nadchodzący rok. Jeśli chodzi o nastrojenie, to ja proponuję zadać sobie kilka takich pytań, które nas rozgrzewają i przygotują do tego, żeby wejść w tę atmosferę szczerości z samym sobą i takiej analitycznej chwili ze swoim życiem minionym. Jednym z takich pytań i ono jest bardzo fajne - to jest to jakimi trzema słowami możesz określić miniony rok.

I tutaj się fajnie zamknąć oczy skupić się w ciszy i po prostu wyciągnąć te wyrazy które przyjdą nam na myśl i je zapisać to jest bardzo fajne.

Myślę, że taka pierwsza myśl, bo pewnie takich słów, czy wyrażeń się dużo znajdzie myślę, że te pierwsze które się pojawią są takie najbardziej miarodajne.

Pierwsza myśl - taka z podświadomości, jeszcze nieprzeanalizowane przez nasze opiekuńcze superego. Tak później jak jeszcze inne pytania są bardzo pomocne np. jakie masz powody do dumy z tego na koniec roku, co sprawiało ci największą radość, ale też w drugą stronę, co sprawiało, że czułeś się niekomfortowo, czy, co sprawiało ci kłopoty. Czego się nauczyliśmy w tym roku. To też jest bardzo fajne. Jakie wydarzenia jakie doświadczenia w tym roku były najważniejsze takie kluczowe które jakoś najbardziej wpłynęły na nasze życie.

Co jeszcze można zapytać myślę, że też warto o tym pozytywnym, aspekcie o, którym mówiłeś, czyli, żeby tak optymistycznie patrzeć, czy na przykład, co było największym sukcesem w tym roku, co nam się udało najbardziej., ale też powinniśmy być realistycznie i spojrzeć w drugą stronę, czyli, co było porażką w, czym nam najgorzej poszło., bo to też będzie ważne do tego, żeby, analizować dlaczego ta porażka się pojawiła i poszukać właśnie połączyć te kropki dotyczące tej porażki i sprawdzić tak naprawdę czego ona była wynikiem. Można też podejść do tego jak Ewelina mówiła, że to wszystko jest procesem, czyli jaki na przykład zmianę która zmiana w tym w minionym roku była dla nas najistotniejsza, albo taka najbardziej znacząca.

Tak, że jeżeli też ktoś robił podsumowanie w tamtym roku, czy ustalał cele w zeszłym roku ja na przykład robiłam i mam to na kartce i wczoraj wiedziałam, że dzisiaj nagrywany jest więc tak miałam taki nastrój do podsumowań i gdzieś tam znalazłam sobie tę karteczkę, żeby zobaczyć te moje cele i pomyśleć nad stopniem ich realizacji. Więc fajnie jest to gromadzić i zobaczyć jakie cele mieliśmy w tamtym roku, czy udało się je zrealizować, albo w jakimś stopniu się udało zrealizować dokładnie to jest to następny etap patrzenia patrzenie na swoje poprzednie cele.

Czy one się udały do zrealizowania i, co to było podczas realizacji.

I też trochę ucieszyć się tą drogą którą gdzieś tam przeszliśmy i cieszyć się z tych małych sukcesów naszych, bo mam wrażenie, że trochę takie podsumowanie roku i właśnie planowanie kolejnego przejścia czuło się w jakiś taki pęd, czy taki taki przymus, że trzeba robić dużo więcej szybciej po prostu cisnąć cisnąć., a tak naprawdę trzeba się cieszyć z najmniejszych rzeczy i tyle chyba to najważniejsze.

Dokładnie., a jak w ogóle patrząc na te twoje cele zeszłoroczne. Dużo było takich, których na przykład w ogóle nie dotknęła.

W tym ja pracowałam właśnie z tym bokiem Natalii i tam chyba było pięć celów które trzeba było wybrać tam z wielu które się wcześniej ustaliło i ja z pięciu zrealizowała trzy i pół jeszcze jednego ruszyłem jeden okazał się taki zupełnie nietrafiony to znaczy przez wiele lat wydawało mi się, że chcę się tym zająć i jakby ten rok pokazał mi, że wcale nie chcę i to jest też takie fajne, bo tak jak mówię przez wiele lat gdzieś tam mnie męczyły i biło i wracało do mnie, że może gdzieś tam bym się czegoś nowego nauczyła.

I nagle okazało się, że po prostu ten rok pokazał mi jak już sobie wróciłam to cel do zrobienia i zobaczyłam, że przez cały rok w ogóle nic nie zrobiłam, żeby gdzieś tam zrobić pierwszy krok w ogóle praktycznie o tym nie myślałam. To by dało mi taką możliwość zamknięcia tego gdzieś tam w szufladzie i zostawienie, a to znaczy po prostu ja już o tym nie myślę i wiem, że to nie jest moje, że to jest wynikało gdyż tam nie jest tak naprawdę gdzieś tam są moje potrzeby więc po prostu dałem sobie spokój i cieszę się strasznie się cieszę, bo uważam, że to jest super wynik, że gdzieś tam 3 shippable celu z pięciu Mi się udało zrealizować więc jestem.

Mega dumna i mam wrażenie, że taka bardziej pozytywnie nastawiona na realizację celów w przyszłym roku.

Fajnie ponad 5 to naprawdę ekstra i bardzo fajnie, że na to Przywara słowa fajnie przepraszam odrzucenie zupełne jednego z Twoich celów które myślała, że jest po prostu czołowym jednym z pięciu najważniejszych w twoim życiu. Też pokazuje to o, czym wspomniałeś, że te rzeczy które myślimy, że są ważne, albo myślimy, że ktoś od nas oczekuje, albo, że dobrze by było, bo tak wypada. Naturalnie jakoś odchodzą do lamusa. Dokładnie jeszcze mówiąc o, analizowaniu zeszłorocznych celów też warto przejść przez konkretne punkty. Po pierwsze, czy z dzisiejszej perspektywy myślimy, że ten cel był zasadny.

Czy on miał sens. To jest takie kluczowe pytanie później, czy udało się go zrealizować, czy nie. Jeżeli nie dlaczego. Jeżeli tak dzięki czemu nam się udało to zrealizować., ale też jakie przeszkody spotkaliśmy. Bardzo pomocne myślę i takim budującym, aspektem mówienia o swoich zeszłorocznych celach jest też to czego nauczyliśmy się dzięki pracy nad danym celem. Dzięki dążeniu do tego, bo to jest chyba to najważniejsze, bo po to robimy rzeczy, żeby się rozwijać., czyli zapisanie sobie i uzmysłowić sobie, co nam dała nie, tylko jako efekt końcowy danego projektu, ale po drodze czego się nauczyliśmy kogo poznaliśmy, co spotkaliśmy na swej drodze to też jest bardzo ważne, żeby to sobie właśnie wypisać i uświadomić.

Nie wszystkie cele też udało się skończyć więc przy, analizie celów możemy też uwzględnić pytanie, czy to wymaga dalszej pracy., czy jest jakieś wymagane., czy już po prostu możemy żyć i w jaki sposób o nim zapomnieć. Biorąc dla siebie, tylko te nauki które zyskaliśmy podczas to tyle chyba jeśli chodzi o te cele wydaje mi się, że fajnie jest sobie oddzielić cele płacowe zawodowe od tych osobistych, bo to są jednak dwa różne, aspekty i fajnie na to spojrzeć z różnych stron. Tym bardziej, że często jest tak, że w pracy idzie nam np.

kiepsko, a w życiu prywatnym, akurat mamy jakąś górkę więc to też warto spojrzeć na to tak myślę, że tych takich kategorii gdzie jakieś tam cele mamy do osiągnięcia jest mnóstwo to nie, tylko praca i np. rozwój osobisty, ale też tak jak powiedziałem jakieś tam relacje rodzinne relacje prywatne może jakieś spędzanie czasu z dziećmi może jakiś wymyśla, ale nie wiem, czytanie książek, czy jakieś postawienie na edukację więc, czy, czy finanse właśnie tego może być dużo. Nie skupiamy się, tylko na takich dwóch najważniejszych. W każdym tym dziale możemy mieć jakiś cel mniejszy większy więc i zaraz sobie do tych sfer przejdziemy, a teraz może zróbmy krótką przerwę i przypomnijmy, że realizowanie celów i pracowali nad celami które tak naprawdę powinny, automatycznie stawać się naszymi projektami, żeby łatwiej było je osiągnąć.

Bardzo możliwe jest dzięki naszej, aplikacji Nozbe Teams Nozbe Teams jest sponsorem podcast Nie Ma Biura i jest bardzo praktycznym prostym i funkcjonalnym narzędziem dla zespołów i użytkowników indywidualnych. Do tego, żeby ulepszać swoją produktywność efektywność mieć pracę i działania bardziej uporządkowane i, żeby lepiej komunikować się z osobami które pomagają nam w realizacji celów i projektów.

Ja nazywam się Michał Gutowski prowadzę firmę Monza zarządzanie firmą która zajmuje się generalnie obsługą nieruchomości na wynajem głównie Nozbe jest narzędziem które istnieje w zasadzie chyba od samego początku mojej firmy i trudno mi wyobrazić sobie firmę bez niego natomiast wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą jaką załatwi to jest to, że nasze procesy biznesowe które mamy zaprojektowane one bardzo płynnie przechodzą pomiędzy ludźmi od jednej osoby do drugiej nic nam nigdy nie ginie i po prostu ta praca zespołowa jest niesamowita pod tym kątem sobie radzimy. Nowe osoby które przychodzą do pracy, bo ostatnio też sporo, żeśmy krytykowali to są zaskoczone jak to jest możliwe, że osoby tak sprawnie między sobą współpracują gdzie nikt nie jest do tego przyzwyczajony.

Staram się mieć swoje pole gdzie robię wszystko od, a do Z, bo się boją tego, że z innymi zawsze się, coś giną informacje po drodze, a dzięki Nozbe tak się po prostu nie dzieje. Jest to wspaniałe narzędzie do tego, aby organizować pracę dużej liczby ludzi którzy pracują u nas chronić tych którzy pracują zdalnie zwłaszcza ja bardzo długo nie zdawałem sobie sprawy właściwie chyba teolog dawno nie zdawałem sobie sprawy, że my pracujemy zdalnie. Przyszedł Magda i powiedziałem, że to, co idziemy to dalej dojdziemy tak, żeby poszli się rozeszli jednego dnia i nic się nie stało w samo działało.

Poza tym, że kogoś tam póki nie spotykałem, ale poza tym No to wracamy po przerwie szybką przypominają, że Jeżeli chcielibyście spróbować Nozbe Teams, czy dla siebie to planowania właśnie realizowania swoich osobistych projektów, czy też do pracy z zespołem to możecie używać wersji bezpłatnej która jest dostępna dla każdego do 5 projektów i do 5 osób zespole. Jeżeli te ograniczenia już zaczną wam doskwiera, czyli będziecie chcesz mieć więcej projektów, albo zaprosić więcej partnerów do współpracy wtedy zachęcamy do przejścia na plan premium i Jeżeli zrobicie to poprzez naszą stronę nie ma biura kropka pl to będzie bonus w postaci dodatkowych miesięcy.

Także zachęcamy, żeby to zrobić przez stronę nie ma biura SE.pl, a wracając do naszego tematu dzisiejszego odcinka. Może teraz przejdziemy do tych właśnie sfer życia które warto przeanalizować robiąc podsumowanie roku, żeby zagłębić się w każdą z nich uświadomić sobie, co było dobrego, a, co było złego w każdej z nich. Jest, coś takiego. To narzędzie jest trochę chyba śmieszne może nieco zbyt końcowe i naciągane, ale jako takie tło i jako podstawowe narzędzie na podstawie którego możemy dalej działać jest bardzo praktyczne to się nazywa Koło życia.

Generalnie chodzi o to, żeby podzielić swoje życie na różne, aspekty sfery takimi podstawowymi które ja polecam wyodrębnić to jest rodzinne życie zawodowe finanse rozwój osobisty duchowość emocje, czyli ta sfera taka bardziej. Tak właśnie duchowe zdrowie kondycja oraz przyjaciele i znajomi wychodzi ich 8. I to ćwiczenie właśnie koło życia polega na tym, żeby to w Kole podzielić to koło na osiem wycinków z, których każde jest poświęcone danej sferze i w każdym odcinku wyobrazić sobie, że jest 10 punktów dodania jakby to wygląda tak jak tarcza do żółtego do dawców i w ćwiczeniu polega ćwiczenie polega na tym, żeby za kolorowo mieć taką część jakby taką punktację w każdej sferze jak nam się wydaje, że się spełniamy w danej sferze jak się czujemy w danej sferze, czy jak na ile jesteśmy z niej zadowoleni i z takiej już po kolorowa i tej tarczy też można dużo wyczytać to może być właśnie takim impulsem i początkiem do dalszej części pracy nad podsumowaniem roku.

Jeżeli zobaczymy, że w życiu nie wiem np. w rozwoju osobistym mamy wszystko za kolorowo. Tak, że tam chodzimy na francuski na mnóstwo treningów jakichś takich właśnie zawodowych i szkoleń, że poznajemy nowe narzędzia, ale na przykład w zdrowiu i kondycji mamy, tylko kawałek malowany. No to, coś tu chyba nie gra to jest takie obrazowe obrazowo pozwala nam to zerknąć na te sfery życia i na ewentualne dysproporcje, albo jakieś czerwone lampki które powinny się w pewnym momencie zapalić. Teraz tak biorąc na tapetę i zaczynając pracować z tymi z tymi obszarami warto właśnie w każdym z nich po zadawać sobie takie proste pytania zdrowie i przykład właśnie to sprawność fizyczna, co zrobiliśmy w minionym roku, żeby.

W tej sferze było dobrze. Ile na to czasu poświęciliśmy jak to było dla nas ważne., czy, coś nam się nie udało lub udało., czy czujemy się chorzy, czy zdrowi. Tu możemy się posługiwać tymi narzędziami które materiałami które wcześniej sobie przygotowaliśmy zerknąć sobie do tych swoich, aplikacji dotyczących tego ile, żeśmy przebiegli kilometrów, czy to jest więcej niż mniej niż jeszcze w zeszłym roku, czy jesteśmy z tego zadowoleni dumni., czy to jest to, co planowaliśmy. Można też zerknąć na jakieś badania, albo może to nam dać do myślenia, żeby może w przyszłym roku się zapisać na takie ogólne badania krwi i serca i takie podstawowe które chyba warto sobie robić regularnie.

To samo z rodziną sfera rodzinna, czy, czy jesteśmy zadowoleni., czy w naszej rodzinie panuje spokój i fajna, atmosfera, czy poświęcamy temu tyle czasu ile chcemy poświęcać., czy może byśmy jednak zauważymy, że nie wiem, że bardzo zaniedbuje naszych rodziców, albo, że z jednym dzieckiem więcej spędzamy czasu, a z drugim mniej. Każdą tę sferę trzeba sobie naprawdę głęboko przeanalizować i poświęcić na nią jakiś czas i pamiętać o łączeniu kropek, czyli o tym, żeby sprawdzać jak np. to ile mamy pracy i ilu podjęliśmy się projektów wpływa na to jakie mamy stosunki z rodziną i przyjaciółmi, bo wiadomo, że to się łączy.

To samo jeśli chodzi o finanse, a praca, czy to ile pracujemy ile czasu i wysiłku poświęcamy na pracę. W jaki sposób jest, adekwatne do tego ile na tym koncie mamy i ile możemy sobie zaoszczędzić i, czy jesteśmy z tego zadowoleni, czy może da się tu, coś zrobić. Tak każda, analiza i każde spojrzenie na dany wycinek powinien wygenerować jakieś postanowienia jakieś decyzje jakieś potrzeby. To wszystko tak jak powiedziałeś warto sobie spisywać, bo nawet jak to pomyślimy to to nic nie da to trzeba spisać, bo jak się będzie już na papierze to na papierze, albo w naszej, aplikacji, albo w dokumencie Google, albo w jakimś szczycie w, którym będziemy.

Co to podsumowanie roku wykonywać.

Tak jak powiedziałeś właśnie to jest takie łączenie kropek trochę składanie puzzli i taka ciągła optymalizacja myśli tych wszystkich sfer życia o, których powiedziałeś które gdzieś tam na tym się mieszczą także takie patrzenie, co się dzieje patrzenie, co można poprawić, co można zrobić lepiej też trochę mam wrażenie, że łączy to się z naszym poprzednim odcinkiem inspekcji, tylko tutaj skupiały się skupiliśmy się, tylko na pracy i w takich blokach trzymiesięcznych tutaj mamy taki dłuższy okres więc myślę, że to może trochę trudniej jest, ale nie zapomnijmy o tym też, że takie ustalone cele w styczniu nie znaczy, że musimy je cały czas kontynuować przez cały rok jeżeli w ciągu roku okaże się, że to jest niekoniecznie, coś, co chcemy dalej robić to wiadomo, że mamy gdzieś tę przestrzeń na to, żeby to zweryfikować i zmienić dokładnie teraz tak jeżeli już przeanalizujemy to, co było już tak wymaga czujemy i poświęcamy miniony rok, że bardziej się nie da to warto przejść do planowania, czyli do tego, co te Ewelina Rafal dopiero w przyszłym roku.

Tak, ale jednak to też jest elementem takiego podsumowania i naprawdę. Bez sensu byłoby tyle tyle z siebie energii poświęcić na to podsumowanie., żeby też czegoś nie zaplanować. Ja z planowaniem mam taki problem tutaj powiem Ci Ewelina w sekrecie, tylko nikomu nie żyje się trochę wstydzę i boję marzyć taką jaką już mam chyba typ osobowości, że, że nie umiem tak usiąść i mówić dobra w przyszłym roku zrobię to i to nie ma w ogóle dla mnie sufit jest jak to się mówi, że tam niebo jest sufitem i, że nie da się, że wszystko się da.

Ja mam opory przedstawieniem sobie jakiś ważniejszych celów, a niestety trzeba tutaj pamiętać, żeby cele które sobie stawiamy oczywiście były w jakiś sposób realistyczne, ale też, żeby trochę sprawiały w nas dyskomfort taki, że kurde, czy dam radę, bo jak sobie będziemy cały czas na tym samym poziomie wyznaczać jakieś cele i zadania to chyba nie będziemy się tak bardzo rozwijać i też trochę wpadnie w marazm i nie będziemy też widzieli tej satysfakcji z tego, co osiągnęliśmy jeżeli to będzie, coś wiadomo, że mi się uda to także to jeżeli to będzie, coś, co mamy.

O kurde nie wiem, czy mi się uda i się w końcu uda, a jest duża szansa, że się uda, bo to fajnie oraz planujemy. To w przyszłym roku będzie nam milej podsumować.

Myślę, że takie wychodzenie ze strefy komfortu, czyli to takie sformułowanie trochę wyświetlane to jest to też może być celem na przyszły rok. Tak więc Magda polecam. Poza tym też w takim stawianiu takich bardziej większych takich właśnie może w naszej świadomości mało osiąganych celów pomaga bardzo ten fakt w, którym ja tutaj wspomniałam, bo dużo jest o tym treści takich merytorycznych jak właśnie takie wysokie cele takie niby na pierwszy rzut oka mało osiągalne, czy takie nieuchwytny jak próbować gdzieś tam z tej strefy komfortu planowania celów wychodzić.

Także myślę, że jeżeli będziemy się gdzieś tam ograniczać to myślę, że to nie jest, tylko twój problem, ale wielu ludzi ma taki problem, że nie wie, że może chcieć więcej i jakby. Jeżeli nagle gdzieś tam ich leśniczy, czy sobie uświadomić, że rzeczywiście mogą chcieć więcej to wtedy jakby otwiera się przed nimi taka perspektywa, że rzeczywiście mogą chcieć więcej i rzeczywiście to więcej jest gdzieś tam udaje im się zrealizować. Tak, że myślę, że taka praca gdzieś tam nad sobą i przełamywania tych swoich barier i ograniczenia.

I to właśnie jest chyba ten moment w, którym warto pozwolić sobie ja też kolejną tajemnicę zdradzę, że mi w, czymś takim bardzo pomaga. W zeszłym roku w ogóle odkryłem, albo dwa lata temu z dzieciakami zawsze w sylwestra ściągnęło to od znajomych bardzo fajnych robimy, coś takiego to chyba się nazywa mapa marzeń. Bierzemy strasznie dużo kolorowych czasopism i różnych książeczek reklamowych i jakichś generalnie, żeby było ładnie kolorowo. Bierzemy duże, arkusze papieru klej nożyczki i jakieś ewentualnie Master do osłabiania i przykleja do tych kartek to, co chcemy w przyszłym roku.

To nie są takie profesjonalne na te cele, tylko takie właśnie, co chcemy., co marzymy, co byśmy chcieli tak w trybie przypuszczają. To jest po prostu taka mapa marzeń więc tak naprawdę nie musisz przecież później jej weryfikować, co tam Ci się udało, bo to są, tylko marzenia, ale one dają takiego fajnego stymulują i inspirują i dają trochę kopa do tego, żeby., a może któreś z tych marzeń da się przekształcić w cel no i wiadomo, że tam dzieciaki chciałyby mieć pieska, że chciałby pojechać tam gdzie są palmy i Maki i błękitne morze.

No nie wiem takie rzeczy które możesz wyciąć z kolorowej gazetki więc to jest czasem śmieszne, ale bardzo przyjemne i właśnie z taką fajną fajną główką do wytyczenia sobie celów. Ja jeszcze mi to najlepiej idzie nie jest może zbyt zdrowe, ale po szklanek żadnego wina, albo piwa, bo wtedy mam jeszcze więcej czasu i i łatwiej jest mi właśnie wychodzić poza strefę komfortu i troszeczkę intensywniej marzyć.

Myślę, że takiego właśnie beztroski jego marzenia bez jakichś takich narzuconych norm i takiego nie wypada, czytam., a po, co, aż tak daleko wybiegać w przyszłość możemy się od dzieci uczyć więc takie ćwiczenie z dziećmi to jest dobry sposób na to, żeby gdzieś tam z tej swojej komfortu i z tych ograniczeń wejść dokładnie.

I, co zbliżając się już do końca podsumowania podsumowania roku też nie można, tylko podchodzić zbyt poważnie. I już teraz na to, co ja się stresuje Matko Boska ile to zajmie czasu ile ja muszę sobie przygotować materiałów, ale to będzie trudne. Więc to też nie można do tego tak podchodzić. To jest, coś fajnego dla nas. To ma być. To ma nam posłużyć do tego, żeby przyszły rok był lepszy, żebyśmy się lepiej czuli z tym, co robimy, żebyśmy robili więcej rzeczy które chcemy, a nie, tylko które musimy i powinniśmy.

Jeżeli nie mamy jakiś materiałów jeżeli nie prowadzimy tego dziennika, albo nie robimy regularnych przeglądów no to trudno bardziej możemy lecieć na żywioł i możemy mniej się posługiwać danymi i numerami cyferki z, arkuszy kalkulacji innych, a bardziej właśnie takimi swoimi odczuciami i represjami jakie mamy.

Dlatego też przepraszam pamiętajmy pamiętajmy, że to narzędzie jest dla nas, że to ma służyć nam to nie musi być piękne graficznie to nie musi być jakieś super funkcjonalne to jest po prostu, coś, co ma pomóc nam lepiej się realizować i być bardziej zadowolony po prostu ze swojego życia tak i robić mniej błędów popełniać mniej błędów lepiej siebie też poznać prawda, bo takie podsumowanie roku daje nam też wiedzę o., co nas skrzywdził., co nam się udało, co nam pomaga. Jeżeli zauważyliśmy, że, coś nam pomogło to wiadomo, że będziemy chcieli więcej mieć tego czegoś.

Przy kolejnych projektach. Tu chodzi właśnie o to by ci o tym, archeolog. Grzebanie w tych minionych doświadczeniach i projektach i dniach tygodniach, żeby dla siebie, coś uzyskać, żeby usprawnić je, żeby ulepszyć i, co w przyszłym odcinku będziemy więcej mówić o planowaniu mniej o podsumowaniu, a więcej o stawianiu sobie mądrych i, aczkolwiek niezbyt łatwych celów i o tym jak później je realizować. Powiemy pewnie też o naszych ulubionych noworocznych postanowieniach., co za koszmar., ale ja tutaj też mam fajny film o tym, co nieco do powiedzenia więc myślimy, że pierwszy odcinek też będzie dla was praktycznej.

Serdecznie do niego Zapraszamy. Będzie miał miejsce 20 stycznia, bo teraz planujemy krótką przerwę świąteczno noworocznym.

Przerwa na pierogi i świętowanie Nowego Roku i na podróże w ciepłe kraje. Tak może to, że to, co dziękujemy wam bardzo jeżeli na sam koniec możemy jeszcze, tylko też podzielić się lekturą nasz Nasz kącik Nasz kącik książkowy, czy ty, czytasz, coś nowego, albo zaczęła się, coś, albo masz jakieś imprezy, co do tych książek, którymi ostatnio się chwaliła.

Ja powoli staram się przebrnąć przez książkę którą pokazywała, czyli taka książka mocno psychologiczna o nastroju. Teraz niestety wszystkie moje siły takie, czytelniczek są skupione wyłącznie nad, czytaniem i pisaniem wykładów na studiach ponieważ zbliża się sesja i niestety jakby mam statystykę dla psychologów która jest dla mnie bardzo trudna. Zaczęłam od dalszego semestru i nie mam gdzieś tam podstaw jeszcze zaliczonych więc tutaj tutaj się najmocniej skupiam także za bardzo nie mam, co do polecenia, ale polecam na pewno ten o, którym wcześniej wspominałem tam jest mnóstwo treści i taki bardzo jest nam właśnie na czasie i też związany z naszym odcinkiem także.

Tam jest też dużo, czytania także jeżeli jeżeli ktoś chce zrobić naprawdę super podsumowanie to jeszcze raz tutaj wrzucam bełkot Natalii to łużyckiej lifting kropka pl.

Ja znowu, czytam nadal to Thanks for Design Fight i uczę się, coraz więcej o przyjmowaniu informacji zwrotnych i o tym, co trzeba zrobić, żeby to nas nie skrzywdził, bo też będziemy o tym robić odcinek kolejny kolejny. Natomiast do produkcji zacząłem, czytać książkę Kaizen Gessler nie wiem jak po niemiecku się, czyta, bo tam jest to takie niemieckie S. To jest taka książka O przepraszam. Praca sezonowa miesiąc w, amazonie to jest niemiecka, autorka i dziennikarka ona, kiedyś miała problemy finansowe, bo jako tancerka nie do końca umiała wiązać koniec z końcem, a miała dużo zobowiązań dwójkę dzieci partnera, który też ciężko pracował i zdecydowała się pracować w magazynie, amazona.

Chodzić ze skanera i pakować rzeczy i piszę tutaj swoje wrażenia mocno oczywiście jedzie po całej tej korporacji i takiej nie wiem to jest chyba jak ktoś pisze, że jest to firma z przyszłości kapitalizmu, awangarda ignorowania i omijania praw pracowniczych. Także bardzo ciekawe polecam jeżeli ktoś jeszcze nie, czytał i lubi takie. łatwe do, czytania, ale w sumie trudne do przedstawienia książki. Kolejnym już ostatnim takim naszym konfliktem to oczywiście kącik dotyczący naszej, aplikacji Nozbe. Ja chciałbym tutaj przypomnieć o takiej małej funkcji którą są grupy w Nozbe Teams grupy może tworzyć, administrator zespołu lub właściciel zespołu i tworzy się je z członków zespołu w jakiś sposób połączonych np.

w całym zespole jest, tylko kilka osób które pracują nad jakimś odcinkiem, aplikacji, albo nad marketingiem, albo nad finansami. Wtedy tworzy się taką grupę jeżeli chce się zwrócić uwagę tzw. wywołać kilka osób należących właśnie do danej grupy. Zamiast wypisywania małpa Magda małpa Ewelina małpa ktoś tam robi się, tylko małpa i nazwa danej grupy. I wtedy każda z osób należących do danej grupy otrzymuje powiadomienie i dane zadanie pojawia się u nich w widoku przychodzących. To jest bardzo praktyczne i chyba niewiele osób o tym wie.

Bardzo fajnie się, tylko używa super się używa i ułatwia przyśpiesza pracę, bo często w grupach jest dużo osób tak np. u nas w marketingu jest kilka osób które dodatkowo jeszcze z nami pracują więc takie wzmiankowane sześciu osób zawsze zajmuje czas, a teraz po prostu w jedną całą grupę i wszystkie osoby z tej grupy dostają powiadomienia także bardzo wygodne sprawdźcie jak to działa.

Polecamy serdecznie polecam serdecznie, bo cały odcinek i cały podcast Nie Ma Biura powstaje w zasadzie w projekcie Nozbe Teams tam robimy sobie poszczególne zadania tam Emilia na siebie tam ustalamy sobie daty i rzeczy które są do zrobienia i wszystko idzie sprawnie bez chaosu w fajnym komunikacyjnym flow. Zapraszamy podcast Nie Ma Biura powstał przy współpracy w Nozbe Teams Rafała Sobolewski Michała Sliwinski. Niezastąpiona Ewelina Przywara i ja Magda Błaszczyk, a jeszcze grafikę do tego odcinka przygotował Hubert Tereszkiewicz. Jest bardzo ładna. Dziękujemy życzymy dobrych świąt dobrego roku dużo odwagi poczucia, że to wszystko ma jakiś sens i wiary w to, że wszystko ma jakiś sens i dużo bliskości i ciepłych relacji. Tak wszystkiego dobrego na święta i na nowy rok do zobaczenia za rok.

Magda
Radośnie praktykuje pracę zdalną w Nozbe od 2013 r. Ekstrawertyczna, neurotyczna wegetarianka i feministka z co najmniej 189 wadami